CZĘŚĆ
PIERWSZA
JAK WIĘC MYŚLICIE – KIM JESTEM?
PROBLEM RELIGII
Uważajcie
i strzeżcie się kwasu faryzeuszów i saduceuszów!
Macie
oczy, a nie widzicie; macie uszy, a nie słyszycie? Nie pamiętacie,
ile zebraliście koszów pełnych ułomków, kiedy połamałem
pięć chlebów dla pięciu tysięcy? Odpowiedzieli Mu:
Dwanaście. A kiedy połamałem siedem chlebów dla czterech
tysięcy, ile zebraliście koszów pełnych ułomków?
Odpowiedzieli: Siedem. I rzekł im: Jeszcze nie rozumiecie?
Ale
[ten lud] czci Mnie na próżno, ucząc zasad podanych
przez ludzi. Uchyliliście przykazanie Boże, a trzymacie się
ludzkiej tradycji. Umiecie dobrze uchylać przykazanie Boże,
aby swoją tradycję zachować.
Strzeżcie
się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w owczej
skórze, a wewnątrz są drapieżnymi wilkami.
[Mają]
diabła za ojca i [chcą] spełniać pożądania
swego ojca. Od początku był on zabójcą i w prawdzie nie
wytrwał, bo prawdy w nim nie ma. Kiedy mówi kłamstwo, od siebie
mówi, bo jest kłamcą i ojcem kłamstwa.
Biada
wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze obłudnicy, bo zamykacie
królestwo niebieskie przed ludźmi. Wy sami nie wchodzicie i nie
pozwalacie wejść tym, którzy do niego idą.
Biada
wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze obłudnicy, bo obchodzicie
morze i ziemię, żeby pozyskać jednego współwyznawcę.
A gdy się nim stanie, czynicie go dwakroć bardziej winnym
piekła niż wy sami.
Biada
wam, przewodnicy ślepi, którzy mówicie: Kto by przysiągł
na przybytek, to nic nie znaczy; lecz kto by przysiągł na
złoto przybytku, ten jest związany przysięgą. Głupi
i ślepi! Cóż bowiem jest ważniejsze, złoto czy przybytek,
który uświęca złoto? Dalej: Kto by przysiągł
na ołtarz, to nic nie znaczy; lecz kto by przysiągł na
ofiarę, która jest na nim, ten jest związany przysięgą.
Ślepi!
Cóż bowiem jest ważniejsze, ofiara czy ołtarz, który
uświęca ofiarę? Kto więc przysięga na ołtarz,
przysięga na niego i na wszystko, co na nim leży. A kto przysięga
na przybytek, przysięga na niego i na Tego, który w nim mieszka.
A kto przysięga na niebo, przysięga na tron Boży i na
Tego, który na nim zasiada.
Biada
wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze obłudnicy! Bo dajecie dziesięcinę
z mięty, kopru i kminku, lecz pomijacie to, co ważniejsze
jest w Prawie: sprawiedliwość, miłosierdzie i wiarę.
To zaś należało czynić, a tamtego nie opuszczać.
Przewodnicy ślepi, którzy przecedzacie komara, a połykacie
wielbłąda!
Biada
wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze obłudnicy! Bo dbacie o czystość
zewnętrznej strony kubka i misy, a wewnątrz pełne są
zdzierstwa i niepowściągliwości. Faryzeuszu ślepy!
Oczyść wpierw wnętrze kubka, żeby i zewnętrzna
jego strona stała się czysta.
Biada
wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze obłudnicy! Bo podobni jesteście
do grobów pobielanych, które z zewnątrz wyglądają pięknie,
lecz wewnątrz pełne są kości trupich i wszelkiego
plugastwa. Tak i wy z zewnątrz wydajecie się ludziom
sprawiedliwi, lecz wewnątrz pełni jesteście obłudy
i nieprawości.
Jak
możecie uwierzyć, skoro od siebie wzajemnie odbieracie chwałę,
a nie szukacie chwały, która pochodzi od samego Boga?
Budujecie
groby prorokom i zdobicie grobowce sprawiedliwych i mówicie: Gdybyśmy
żyli za czasów naszych przodków, nie bylibyśmy ich wspólnikami
w zabójstwie proroków. Przez to sami przyznajecie, że jesteście
potomkami tych, którzy mordowali proroków. Dopełnijcie i wy
miary waszych przodków!
Węże,
plemię żmijowe, jak wy możecie ujść potępienia
w piekle? Dlatego oto Ja posyłam do was proroków, mędrców
i uczonych. Jednych z nich zabijecie i ukrzyżujecie; innych będziecie
biczować w swych synagogach i przepędzać z miasta do
miasta.
Obłudnicy,
dobrze powiedział o was prorok Izajasz: Ten lud czci Mnie
wargami, lecz sercem swym daleko jest ode Mnie.
To
wy właśnie wobec ludzi udajecie sprawiedliwych, ale Bóg zna
wasze serca. To bowiem, co za wielkie uchodzi między ludźmi,
obrzydliwością jest w oczach Bożych.
Lecz
powiadam wam: Wielu przyjdzie ze Wschodu i Zachodu i zasiądą
do stołu z Abrahamem, Izaakiem i Jakubem w królestwie niebieskim. A
synowie królestwa zostaną wyrzuceni na zewnątrz – w ciemność;
tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. Jeśli wasza
sprawiedliwość nie będzie większa niż uczonych
w Piśmie i faryzeuszów, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego.
Światło, które opromienia cały świat
Ja
przyszedłem na świat jako światło, aby każdy,
kto we Mnie wierzy, nie pozostawał w ciemności. Ja jestem
światłością świata. Kto idzie za Mną,
nie będzie chodził w ciemności, lecz będzie miał
światło życia.
A sąd polega na tym, że światło
przyszło na świat, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność
aniżeli światło: bo złe były ich uczynki. Każdy
bowiem, kto się dopuszcza nieprawości, nienawidzi światła
i nie zbliża się do światła, aby nie potępiono
jego uczynków. Kto spełnia wymagania prawdy, zbliża się
do światła, aby się okazało, że jego uczynki
są dokonane w Bogu.
Wysłaliście poselstwo do Jana i on dał
świadectwo prawdzie. On był lampą, co płonie i świeci,
wy zaś chcieliście radować się krótki czas jego
światłem. Ja mam świadectwo większe od Janowego.
Są to dzieła, które Ojciec dał Mi do wykonania; dzieła,
które czynię, świadczą o Mnie, że Ojciec Mnie posłał.
Jeżeli nie dokonuję dzieł mojego Ojca,
to Mi nie wierzcie! Jeżeli jednak dokonuję, to choćbyście
Mnie nie wierzyli, wierzcie moim dziełom, abyście poznali
i wiedzieli, że Ojciec jest we Mnie, a Ja w Ojcu. Potrzeba nam
pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki
jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł
działać.
Światłem ciała jest oko. Jeśli więc
twoje oko jest zdrowe, całe twoje ciało będzie w świetle. Lecz
jeśli twoje oko jest chore, całe twoje ciało będzie
w ciemności. Jeśli więc światło, które jest
w tobie, jest ciemnością, jakże wielka to ciemność!
Czyż dzień nie liczy dwunastu godzin? Jeżeli
ktoś chodzi za dnia, nie potknie się, ponieważ widzi
światło tego świata. Jeżeli jednak ktoś chodzi
w nocy, potknie się, ponieważ brak mu światła. Jeszcze
przez krótki czas przebywa wśród was światłość.
Chodźcie, dopóki macie światłość, aby was ciemność
nie ogarnęła. A kto chodzi w ciemności, nie wie, dokąd
idzie. Dopóki światłość macie, wierzcie w światłość,
abyście byli synami światłości.
Jeśli ślepy ślepego prowadzi, obaj w
dół wpadną.
Nikt nie zapala lampy i nie przykrywa jej garncem ani
nie stawia pod łóżkiem; lecz stawia na świeczniku, aby
widzieli światło ci, którzy wchodzą. Nie ma bowiem nic
ukrytego, co by nie miało być ujawnione, ani nic tajemnego,
co by nie było poznane i na jaw nie wyszło.
Wy jesteście światłem świata. Nie
może się ukryć miasto położone na górze. Tak
niech świeci wasze światło przed ludźmi, aby widzieli
wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie. Co
mówię wam w ciemności, powtarzajcie na świetle, a co
słyszycie na ucho, rozgłaszajcie na dachach!
Objawienie
Nadeszła godzina, aby
został uwielbiony Syn Człowieczy.
Ja nie szukam własnej chwały. Jest Ktoś,
kto jej szuka i sądzi.
Także w waszym Prawie jest napisane, że świadectwo
dwóch ludzi jest prawdziwe. Oto Ja wydaję świadectwo o sobie
samym oraz świadczy o Mnie Ojciec, który Mnie posłał.
Jest przecież ktoś inny, kto wydaje sąd o Mnie; a wiem,
że sąd, który o Mnie wydaje, jest prawdziwy. Ja nie zważam
na świadectwo człowieka, ale mówię to, abyście byli
zbawieni.
Kto mówi we własnym imieniu, ten szuka własnej
chwały. Kto zaś szuka chwały Tego, który go posłał,
ten godzien jest wiary i nie ma w nim nieprawości.
Ja jednak nie przyszedłem sam od siebie; lecz prawdziwy
jest Ten, który Mnie posłał, którego wy nie znacie. Z nieba
zstąpiłem nie po to, aby pełnić swoją wolę,
ale wolę Tego, który Mnie posłał. Ja się na to narodziłem
i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo
prawdzie. Każdy, kto jest z prawdy, słucha mojego głosu.
Ja i Ojciec jedno jesteśmy. Ja przyszedłem
po to, aby (owce) miały życie i miały je w obfitości.
Ja daję im życie wieczne. Nie zginą one
na wieki i nikt nie wyrwie ich z mojej ręki. Pokój zostawiam wam,
pokój mój daję wam. Nie tak jak daje świat, Ja wam daję.
Niech się nie trwoży serce wasze ani się lęka! Poznacie
prawdę, a prawda was wyzwoli. Jeżeli więc Syn was wyzwoli,
wówczas będziecie rzeczywiście wolni. To wam powiedziałem,
aby radość moja w was była i aby radość wasza
była pełna.
To bowiem jest wolą Ojca mego, aby każdy,
kto widzi Syna i wierzy w Niego, miał życie wieczne. A ja
go wskrzeszę w dniu ostatecznym. Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?
Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie.
Żywe Słowo
Ten,
który Mnie posłał, Ojciec, On Mi nakazał, co mam powiedzieć
i oznajmić. A wiem, że przykazanie Jego jest życiem wiecznym.
To, co mówię, mówię tak, jak Mi Ojciec powiedział.
Kto Mnie nie miłuje, ten nie zachowuje słów
moich. A nauka, którą słyszycie, nie jest moja, ale Tego,
który Mnie posłał, Ojca. Kto słucha słowa mego i
wierzy w Tego, który Mnie posłał, ma życie wieczne i
nie idzie na sąd, lecz ze śmierci przeszedł do życia.
Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, że
nadchodzi godzina, nawet już jest, kiedy to umarli usłyszą
głos Syna Bożego, i ci, którzy usłyszą, żyć
będą.
Badacie Pisma, ponieważ sądzicie, że
w nich zawarte jest życie wieczne: to one właśnie dają
o Mnie świadectwo. A przecież nie chcecie przyjść
do Mnie, aby mieć życie.
Ojciec, który Mnie posłał, On dał o Mnie
świadectwo. Nigdy nie słyszeliście ani Jego głosu,
ani nie widzieliście Jego oblicza; nie macie także słowa
Jego, trwającego w was, bo wyście nie uwierzyli w Tego, którego
On posłał.
Jakżeż wy o Tym, którego Ojciec poświęcił
i posłał na świat, mówicie: Bluźnisz, dlatego że
powiedziałem: Jestem Synem Bożym?
Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt
nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie. Duch daje życie;
ciało na nic się nie przyda. Słowa, które Ja wam powiedziałem,
są duchem i są życiem.
Jeżeli ktoś posłyszy słowa moje,
ale ich nie zachowa, to Ja go nie sądzę. Nie przyszedłem
bowiem po to, aby świat sądzić, ale by świat zbawić.
Kto gardzi Mną i nie przyjmuje słów moich, ten ma swego sędziego:
słowo, które powiedziałem, ono to będzie go sądzić
w dniu ostatecznym.
Niebo i ziemia przeminą, ale moje słowa nie przeminą.